Blog > Komentarze do wpisu

Przypomniała mi się piosenka.

Wczoraj chyba. Tak ni z gruchy, ni z pietruchy. Po prostu - siedzę sobie przy komputerze i nagle przypomina mi się, że była taka.

Sprawdziłam, z kiedy to jest. Eeee, 2000, to niedawno.. Po czym uświadomiłam sobie, że to było trzynaście lat temu. Trzynaście. To ile ja wtedy miałam? Dziewięć? Nic dziwnego, że takie ze mnie dziwadło wyrosło, jak się na takim o wychowałam.. ;)

Swoją drogą, dopiero wczoraj dowiedziałam się, kim był Brandon Lee. No i cóż.. Idiotyczna śmierć. Jeden z tych pechowych splotów wydarzeń, które nigdy nie powinny mieć miejsca.

piątek, 15 lutego 2013, zmijunia.lbn

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Iluzja, *.medical-tribune.pl
2013/02/15 13:13:59
To była ich najfajniejsza piosenka ever. :)
Spójrzmy prawdzie w oczy - wychowałaś się na fińskiej muzyce i tyle. ;P